Tkaniny

Dobór odpowiedniej tkaniny do projektu to jeden z najważniejszych aspektów szycia na miarę i jest kluczowy dla osiągnięcia zamierzonego efektu wizualnego i wygody użytkowania. Oprócz indywidualnych upodobań kolorystycznych, przy wyborze materiału należy wziąć pod uwagę porę roku, okazję, czy typ urody Klienta.

Kolekcja tkanin, dostępna w mojej pracowni, jest owocem wieloletniej współpracy z najbardziej cenionymi producentami na świecie, pochodzącymi głównie z Włoch i Anglii. Utkane jedynie z naturalnych włókien, stanowią 100 % czystej wełny lub są mieszankami, np. wełny z kaszmirem lub jedwabiem. Spośród deseni znajdziemy tu między innymi szkockie tweedy (grubsze tkaniny wełniane z przędzy zgrzebnej o skośnym splocie i pięknej kolorystyce), kraty typu glen, check, gingham, tartan, tattersall, window pane, madras, pepity, tkaniny w angielski prążek tenisowy, irlandzkie desenie jodełkowe, a także włoskie supercenta, czyli merynosowe wełny czesankowe w różnych deseniach.

Angielski lub włoski rodowód to gwarancja jakości wełny ubraniowej. Bardzo dobrze izoluje ona ciało przed niskimi temperaturami, ale równie dobrze odprowadza wilgoć.To sprawia, że jest doskonałym włóknem nie tylko najesień czy zimę, ale także w czasie największych upałów. Wełna absorbuje wewnątrz włókien nawet 35% wilgoci. Tkanina wełniana może być częściowo wilgotna, lecz nie będzie to odczuwalne. Włókna wełny są niezwykle sprężyste, co sprawia, że tkaniny i dzianiny wełniane nie są podatne na zagniecenia. Wełna jest odporna na szybkie pochłanianie zapachów. Budowa jej włókien sprawia, że ulegają one do pewnego stopnia samooczyszczaniu. Ubrania powstałe z wełny nie wymagają częstego prania czy czyszczenia.

Na ciepłe pory roku polecamy tkaniny o splocie przewiewnym, dobrą alternatywą jest także len lub bawełna. Najlżejsza marynarka w stylu neapolitańskim, uszyta zostanie bez podszewki, by zapewnić najlepszą cyrkulację powietrza. Z kolei na zimę doskonale sprawdzą się tweedy i inne materiały ciężkie, charakteryzujące się wysoką gramaturą.

W myśl słusznej uwagi przedwojennego rysownika, Jerzego Zaruby, że „[...] Panowie się nie stroją, ale tylko ubierają”, stworzyłem miejsce, w którym z przyjemnością dyskutuje się o stylu. Nie interesuje mnie przemijająca moda, lecz ponadczasowy styl. Przy doborze kolorów i łączeniu deseni ogranicza nas tylko wyobraźnia. Zwłaszcza przy doborze oryginalnej podszewki z jedwabiu lub wiskozy. Tu dać upust swojej fantazji to wręcz obowiązek.

Jeżeli chcesz zapoznać się z pełną ofertą tkanin, zapraszam Cię do mojej pracowni.